Na skalnym Podhalu - streszczenie

Na skalnym Podhalu - streszczenie

Jak się Józek Smaś pojechał wysłuchać

Smaś jest zbójnikiem, więc żyje jak zbój. Ma trochę na sumieniu, ale poza tym stara się ludziom pomagać. „Zyjem, bok się urodził; umrem, bo przyjdzie śmierć. Wiem że góry som jest niemałe, bok bez nie seł; wiem, jako ogień pali, woda gasi, ale o Panu Bogu lemze telo wiem, co o tym królu, co se ta we swojej stolicy kasi władzę”. Zdarzyło się raz, że podczas polowania zaskoczyła zbójnika śnieżyca. Trzy dni spędzone pod skałą skończyły się chorobą, na którą zaradzić nic nie umiały nawet stare góralki. W końcu poleciły mu wybrać się do kościoła i...
Zobacz więcej


Uzyskaj pełny dostęp!
Wysyłając SMS otrzymasz nieograniczony
dostęp do całego tekstu oraz wszystkich opracowań lektur dostępnych na stronie Streszczenia.pl
Wyślij SMS o treści: koddtekst na numer: 73480
Otrzymany kod wpisz w pole poniżej:
Dostęp jest ważny przez 7 dni. Koszt SMS'a to tylko 3zł + VAT
Wyjedź na wakacje z serwisem Wycieczka.pl